/  Blog   /  Novelki

Pierwszy, niezbyt głęboki jeszcze sen tej letniej nocy przerwał dzwonek telefonu. 1:24. Wyskakuję z pościeli z nagłym ściskiem w żołądku.. Znajduję słuchawkę i spoglądam na wyświetlacz. Babcia. Tego telefonu bałam się od dawna. Strach zalewa mnie falą zimna.

Anna przeżyła horror. Ledwo umknęła z rąk bezwzględnego mordercy. Własnego szwagra. Po długich miesiącach terapii odzyskała w końcu spokój i poczucie bezpieczeństwa, świadoma, że niedoszły oprawca tkwi za kratkami. Aż nadszedł ten poranek...