Jestem kobietą czytającą. I piszącą. To od zawsze. Od kilku lat w tle. Bo stałam się matką. Teraz jestem matką czytającą. 🙂

Gotuję. Spaceruję. A od kiedy mam dzieci, intensywnie pracuję nad własnym rozwojem. Bardziej niż kiedykolwiek dotąd, choć to zawsze był mój fiś. Chcę wychować szczęśliwych ludzi, a do tego sama muszę nauczyć się szczęścia. Przystanąć. Odetchnąć.

Oddycham od słonecznego czerwca 1980 r. Nazbierałam przez lata spory bagaż. Czasem przygniatał do ziemi. Kompleksami, smętnie pełzającymi drobinkami poczucia własnej wartości, poczuciem zranienia i krzywdy. Wiem, czym jest depresja. Taka prawdziwa, z której bez leków nie wyjdziesz. Znam smak toksycznych relacji. Przemocy. Życia z człowiekiem uzależnionym. Od kilku lat dojrzewałam do tego, żeby coś zmienić. Teraz właśnie to robię. Rozwijam się. Dopełniam swoją osobowość. Koję niedopieszczone dziecko w sobie. I naprawiam wszystko, co staje mi na drodze, do poczucia szczęścia. Mam chwile zwątpienia, ale i tak z każdym tygodniem, czuję, że jest lepiej. Zapraszam Cię w tę podróż. Może wspólnie ze mną nauczysz się przeżywać szczęście?

Ostatnio znów skaczę po murkach i krawężnikach, a na kolację zdarza mi się upiec ciasto czekoladowe. Czasem prę do ideału. Czasem wrzucam na luz. Jak człowiek.

Jakaś tam jestem. Dla siebie w każdym razie na ogół wystarczająca. Bo mogłabym być bardziej. Tak ogólnie bardziej. A w szczególe, to: uporządkowana, zdecydowana, opanowana, cierpliwa, zdeterminowana, pewna siebie. Trochę też mogłabym być mniej.

Wierzę, że świat jest dla nas dokładnie taki, jakim go widzimy. Zmieni się, gdy zobaczymy go inaczej. I taki jest mój świat. Zmienny.

Zapraszam Cię do niego 🙂

Asia – Novelka