/    /  Sierpień

Zły stał na regale u babci i łypał na mnie przy każdym obiedzie spożywanym przy babcinym stole. Stał tak i łypał: przeczytaj mnie wreszcie, prowokował. A ja za każdym razem odpowiadałam mu w myślach: „muszę się w końcu wziąć za tego Tyrmanda”. Nie wychodziło.